| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
tjruslan
Moderator


Dołączył: 09 Gru 2008 Posty: 1422 Pomocy: 17 Skąd: Kraków Aparat: system eos
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Darox
młody wyjadacz


Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 834 Pomocy: 2 Skąd: Jelenia góra/Rotherham Aparat: Canon EOS 50D
|
|
Nie. Powiem tak, jakis czas temu, gadalem z moim nauczycielem i powiedzial on ze w dzisiejszych czasach czesciej sprzedaje sie imie iz praca. _________________ Rożnica pomiędzy amatorem a profesjonalista jest taka ze jeden lubi a drugi umie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Adam.B
stary wyjadacz


Dołączył: 26 Kwi 2008 Posty: 2059 Pomocy: 20
|
|
O mało nie wybuchłem śmiechem
za 1/10 tej kwoty przeciętny człowiek może całe życie przeżyć...
MASAKRA..
Odnośnie imienia..
Dziś wszystko co dużo kosztuje to głownie kosztuje marka...
Ale jak bym miał kupić Śmierdzące skarpetki od Armaniego, a nowe.... to wybrałbym te nowe.. _________________ Wszystko trzeba robić tak żeby było dobrze! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jakub23
młody wyjadacz


Dołączył: 09 Maj 2007 Posty: 929 Pomocy: 10
Aparat: czarny ;)
|
|
eee ja jakiś słaby sztukmistrz chyba jestem, bo jakby ten Gursky trafił przed aukcją tu na FA, to bym mu napisał żeby poszukał lepszego światła i sztafażu... Ale widać trafił na ludzi, którzy mają lepsze oko, a przynajmniej więcej pieniędzy na różne drobne fanaberie.
Jak ktoś wyciąga 2-3 mld zielonych rocznie na operacjach finansowych to przecież musi to na coś wydawać... a jak to mówią dobra sztuka nie jest zła...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tjruslan
Moderator


Dołączył: 09 Gru 2008 Posty: 1422 Pomocy: 17 Skąd: Kraków Aparat: system eos
|
|
| Jakub23 napisał: | eee ja jakiś słaby sztukmistrz chyba jestem, bo jakby ten Gursky trafił przed aukcją tu na FA, to bym mu napisał żeby poszukał lepszego światła i sztafażu... Ale widać trafił na ludzi, którzy mają lepsze oko, a przynajmniej więcej pieniędzy na różne drobne fanaberie.
Jak ktoś wyciąga 2-3 mld zielonych rocznie na operacjach finansowych to przecież musi to na coś wydawać... a jak to mówią dobra sztuka nie jest zła...  |
Dokładnie Kuba W tej pracy jakiś pomysł jest ale czy to fota najwyższych polotów to każdy widzi, że tak nie jest.
Kiedyś na wernisażu pewnego malarza w Krakowie rozmawiałem z artystą, który próbował tłumaczyć zjawisko kupowania sztuki przez marszandów, kolekcjonerów sztuki oraz pojedynczych inwestorów "strzelców". Otóż owemu gronu trza zaserwować jakąś bajeczkę i zbudować wokół artysty mit. Trza nakręcić modę kierunkową na dany trend i stworzyć grupę ludzi, która patrzy i tworzy w tym kierunku. Potem puścić na zasadzie głuchego telefonu w eter, że to dobre, nowatorskie i genialne a kupujący sami nakręcą i podbiją wartość danego dzieła.
Więc tak. Pierwsza jest moda. Druga jest marka. Trzecia jest praca.
Na tej samej zasadzie działa malarstwo.
Czy prace Sasnala są warte takiej kasy?
http://www.culture.pl/baza-sztuki-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/wilhelm-sasnal
A to link dla inwestorów, którzy chcieliby zainwestować w sztukę
Kupować wszystko byle od góry. Im wyżej tym lepiej. Nie ważne co.
Kreska czy maziaja. Liczy się firma, która ją zrobiła
http://www.kompassztuki.pl/
Pozdr
Tomek |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jakub23
młody wyjadacz


Dołączył: 09 Maj 2007 Posty: 929 Pomocy: 10
Aparat: czarny ;)
|
|
A tak bez ironii to chyba trochę łapię o co chodzi. Gursky jest znany i ma w swoim dorobku prace zapierające dech w piersi. W tym jednak przypadku celowo przedstawił Ren (rzekę, symbol niemieckiej dumy, która płynie przez miasto gdzie się wychował) w ten właśnie sposób, jako szary pasek na brudno szarozielonym tle, wszystko w odcieniu asfaltu i przy deszczowym świetle. I tutaj zdaje się, że wykazał się pewną nowatorskością, a jednocześnie wzgardził symbolem swojej dumy narodowej co przekłada się w obecnych realiach na Sztukę przez duże "S". Pomijając fakt, że w Zagłębiu Rury ten Ren tak wlaśnie wygląda przez 3/4 roku...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|